hej hej ;** wrocilam z swietnych koloni. Byly one jak
bajka...
Czas akcji:
26 czerwca - 8 lipca 2005
Miejsce akcji:
Tatry, Bialy Dunajec, pensjonat u Jedrusia (obok basen i drugi pensjonat Zoska)
Bohaterowie:
Monia, Agus, Ania, Bartek, Jezus, Aneta, Orzeszek, Martoszka, Ula, Kamila, Monika, Ziemniak, Piecia, Krentas, Fedor, Blazej, Damian, Tomek, Piotras, Spec, Marlena, Magda, Sylwia, Ewelina, Gumis, Kalina, Kurczak, Orbitowa, Emilka, Rozyczka, Filipek, Huber, Kacper, Jaakub, Mateusz, Kelner, (reszta naszej koloni), Bary, szmule, p. Gryko, p. Ewa, p. Marysia, p. Ula, Slawek, 2x Jedrus, Kucharki, Shrek Fiona i Kubus,
bohaterowie epizodyczni
p. Olszewska, ludzie z zakopca bialego dunajca i krakowa,
Plan wydarzen - streszczenie
WSTEP
Wyjazd z bialego o 8.00. kilkunasto godzinna jazda autokarem na czele ze Slawkiem.
ROZWINIECIE
Pobyt w Bialym Dunajcu
*fazki w osrodku ;D - dzieki wszystkim ktorzy szaleli razem ze mna ;]]
*zabawy wieczorkiem (np. Randka w Ciemno ;)))) Jolka jestes boska ;DD )
*dyski u Jedrusia i w Zosce ;DD baaaardzo milo przeze mnie wspominane ;)))))))))))
*Bartek mmm, Bary, Majkel i reszta Zoski - rozne przypaly, rozne historie - to co bylo i nie wroci...
*wybywanie niby na dyske (serio na pizze) u Furtoka
*3,5 h na Morksie Oko i spowrotem w ostrej ulewie (normalny czas 7h) ;DD cfaniaki z nas ;DD
*disco polo w autokarze - Slawek wymiata ;DD
*
aquapark Tatralandia - ogromne odkryte baseny z wieloma zjezdzalniami ;)) tyle plywania, opalania, adrenalinki i wszystkiego w wodzie w wiekszosci z Agus jak nigdy ;DD
*bobsleje na gubalowce - maly wypadek :PP
*wejscie na wszystkie szczyty i do wszystkich jaskin - kondyche teraz niezla mam ;DD
*poker rozbierany ;DD hehehe te nasze kostiumy byly boskie ;DD
*basen przed osrodkiem - fajnie mozna bylo sie nafazowac :P a szczegolnie wrzucajac Anete w ubraniu do basenu ;PP
*podejrzane zanieczyszczenia powietrza. Sprawca - Emilka :PPP
*konkurs czystosci - nasz pokoj zajal przedostanie miejsce < cfaniak > hehehe ;DD
*kapiel pod prysznicami - Monia zboczeniec Monia zboczeniec ;PP
*sluby - Filipek is my hero ;DDD moj nowy maz... eh... - milosc od pierwszego wjerzenia ;DD
*ogolna fazka w nocy i robienie kajakow dzieciom ;PP. o 3 nad ranem wtopa bo zbudzilismy p. Gryko ;PP mielismy za kare isc na giewont ;DD , ale skonczylo sie na randce w ciemno ;D
*mrowka analfabetka w wykonaniu Ani - i wyobraznia dziala ;DDD
ZAKONCZENIE
*dyska.... mmmm dzieki ;**
*placz, jezenie zdrowej zywnosci (w sklad wchdzila cola czekolada i chipsy ;DD ) - tak wlasnie wygladala noc przed wyjazdem
*poranne sprzatanie pokoju ;P jak zwykle pokoj nr 1 wymiatal.. 2 razy musial spratac ;DD
*pozegnanie...
*powrot do bilaego. przelotem w Krakowie... ("^Ej to Magda?" "~Tak to ona!" "^Magda!!" "#Monia, Ula, co Wy tu robicie? kope lat") hehehhe ;DDD
Bajka dobiegla konca.....
"W myślach ciągle wracamy gdzieś do tamtych miejsc,
tam, gdzie zbudowaliśmy dom dla naszych serc.
Dom bez drzwi i okien dryfujący na śnie,
po jeziorze ślepoty, naiwności mgle.
Bo świat czarno - biały kolor ma,
bajka żyła tylko raz,
rzeczywistość tego dnia wita nas."